Zbliża się zima i dochodzą do nas znowu informacje o rozmowach z Rosją na temat dostaw gazu. Jak ważne jest to zagadnienie dowiedzieli się w ubiegłym roku mieszkańcy krajów Europy południowo wschodniej w większości uzależnieni od dostaw właśnie z Rosji przez Ukrainę, która „zakręciła kurki” z gazem rok temu gdy była w sporze z Ukrainą. I znowu jest przerabiany ten sam scenariusz co roku gdy zbliża się sezon na wzmożone zapotrzebowanie tego surowca zaczynają się nerwowe pertraktacje i ustalenia, co dowodzi, że obok transportu można rzec klasycznego niezmiernie ważną rolę odgrywa transport rurociągowy. Bo przesył, czy to gazu czy też ropy naftowej jak również każdego innego surowca rurociągami nie jest niczym innym jak transportem danego surowca. Transport rurociągowy nie musi się ograniczać jedynie do gazu i ropy. Transport rurami odbywa się również z takimi surowcami jak woda czy ścieki które znamy, czy też np.: piwo.

Do tego jest to stosunkowo tani i bezpieczny rodzaj transportu, i bardzo strategiczny w przypadku gazu czy ropy, jak pokazują co roczne tańce nad rurą pomiędzy Ukrainą a Rosją. Transport ten też przechodzi szybki rozwój i zwiększa się jego znaczenie z stąd coraz to nowsze i kosztowniejsze inwestycje. Między innymi mamy obecnie co najmniej trzy duże planowane rurociągi na obszarze samej Europy.

Rurociąg Północny łączący Rosję z Europą pomijając takie kraje jak Ukraina, czy kraje nadbałtyckie w tym Polskę. Gazociąg będzie przebiegał z miejscowości Babjewo w rosyjskim obwodzie wołogockim do brzegu Morza Bałtyckiego w Wyborgu, a następnie dnem Morza Bałtyckiego do Lubmina koło Greisfaldu w Niemczech. Jego całkowita długość ma wynieść 1220 km, w tym 1189 km wyniesie odcinek podmorski. Koszt gazociągu jest planowany na 7,4 miliardy euro. Jest to koszt dużo większy od alternatywnej trasy lądowej, ale ma być on zrównoważony brakiem opłat tranzytowych w dłuższym czasie użytkowania.

Kolejna rosyjska inwestycja próbująca uzależnić UE od dostaw swojego surowca to gazociąg Południowy, którego prowadzenie umożliwia podpisana ostatnio umowa pomiędzy Rosją a Słowenią. Ma on łączyć bezpośrednio Rosję z Bułgarią i dalej jedna nitka na Węgry i do Austrii, druga do Grecji i Włoch.

Odpowiedź Europy i próba budowy konkurencji dla gazu z Rosji to gazociąg Nabucco, ma on transportować gaz z rejonów blisko wschodnich Iranu, Azerbejdżanu czy też Turcji z pominięciem Rosji. Długość tego gazociągu ma wynieść 3300 km a koszt oscylować ma w około 4,6 miliarda euro. Mimo że będzie on dłuższy od gazociągu północnego koszt wyniesie prawie połowę tego co trzeba wyłoży na gazociąg Północny.

Wszystkie te zabiegi i gigantyczne inwestycje dowodzą strategicznego znaczenia transportu rurociągowego. Mimo dużych nakładów inwestycyjnych jest to tani transport na lądzie na przykład w porównaniu z koleją. Koszty inwestycji podmorskich stawia ten rodzaj transportu na razie jako droższy do transportu statkami gazu czy też ropy. Jednak w szeroko rozumianym pojęciu transportu jest to gałąź  zdobywająca coraz szersze uznanie i z prostych przyczyn ekonomicznych chętnie stosowana. Mimo nieszczęśliwych wypadków, jak choćby wybuch rurociągu z gazem w okolicach Ufy w Rosji, który zabił ponad 600 osób, czy najtragiczniejszy jaki miał miejsce w Nigerii gdzie rurociąg z ropą eksplodował zabijając 1200 osób, jest to transport stosunkowo bezpieczny.